poniedziałek, 1 czerwca 2026

Robert Bogusłowicz - poleca "Życie na Missisipi" Marka Twaina

„Dowcip i niedelikatność lepiej na ogół konserwują literaturę niż świętobliwość”

Mark Twain 



Siedziałem u sąsiada, którym opiekowałem się po operacji biodra. Rozmawialiśmy o literaturze. On – obecnie zapalony czytelnik kryminałów, choć w młodości czytał absolutnie wszystko. Ja – zakorzeniony w literaturze regionalnej, choć dziś sięgający po bardzo różne gatunki. Właśnie kończyłem jedną z książek Marka Twaina.

— Wszystkie jego pozycje przeczytałem! Przygody Hucka Finna, Toma Sawyera... Ale to w młodości — odpowiedział sąsiad, nieco zdumiony moją lekturą.

— Ja teraz czytam Życie na Missisipi z serii „Epos rzeki” — wyjaśniłem.

— Czytałem… dawno temu — pokiwał z nostalgią głową.

Książkę wypożyczyłem z Książnicy Karkonoskiej. Trafił mi się czwarty tom z kultowej serii wydawniczej PIW-u – nosi on tam zbiorczy tytuł „Epos rzeki Missisipi”. To genialna rzecz, którą autor wydał pierwotnie w 1883 roku, a ja mam już za sobą poprzednie trzy tomy tej serii. W tej książce znajdziemy absolutnie wszystko, z czego słynie pisarz: są tu wątki biograficzne, błyskotliwe humoreski, zacięcie dziennikarskie i świetna dokumentacja epoki.

Dziś wiemy, że Missisipi ma około 3766 kilometrów długości. Za czasów Twaina rzeka była jednak dłuższa i – przede wszystkim – zupełnie nieprzewidywalna. Pisarz żartował nawet, że tak namiętnie skraca swój bieg poprzez prostowanie zakoli, iż za kilkaset lat Nowy Orlean połączy się z miastem Cairo, a ona sama całkowicie zniknie.

To idealnie pokazuje, z jak kapryśnym żywiołem musieli mierzyć się dawni piloci. Żeby w tamtych latach chwycić za stery parowca, trzeba było poznać tę rzekę... na pamięć. Trudno sobie wyobrazić, jak w dzisiejszych czasach – bez komputerów, radarów i nowoczesnych pomiarów – nawigowano by po tym żywiole. Bo przecież ta potęga bezustannie zmieniała koryto, tworzyła nowe mielizny i podwodne wyspy. Ówczesny pilot, jak plastycznie opisuje Twain, całą tę dynamiczną mapę musiał nosić we własnej głowie. Nic dziwnego, że w momencie przejęcia sterów stawał się najważniejszym człowiekiem na pokładzie – ważniejszym nawet od samego kapitana.

Z tą rzeczną profesją wiąże się zresztą najsłynniejsza tajemnica pisarza. W 13. rozdziale książki Samuel Clemens (bo tak naprawdę nazywał się autor) wyjaśnia, skąd wziął się jego pseudonim. W żargonie marynarzy z Missisipi zawołanie „Mark twain!” oznaczało ni mniej, ni więcej, jak bezpieczną głębokość dwóch sążni (około 3,6 metra) pod kilem. Gwarantowało to, że potężny parowiec nie uderzy o dno. Co ciekawe, Twain z właściwym sobie humorem przyznaje, że... „ukradł” ten podpis staremu kapitanowi, Isaiah Sellersowi, który pod tym pseudonimem publikował w gazetach nudne rzeczne kroniki, ale prawdziwe. Młody Clemens napisał na niego ostrą satyrę, po której zawstydzony kapitan zamilkł na zawsze. Gdy Sellers zmarł, wyrzuty sumienia pchnęły przyszłego mistrza literatury do przygarnięcia tego osieroconego podpisu.

Tym mocniej uderza finał tej historii. Gdy Twain po dwudziestu latach wraca nad Missisipi, odkrywa, że ten fascynujący, romantyczny świat odszedł w zapomnienie. Rolę głównego środka transportu bezwzględnie przejęła kolej żelazna. Ta zmiana całkowicie odmieniła rzekę oraz leżące nad nią miasta, miasteczka i wsie. Dawne, gwarne nabrzeża portowe bezpowrotnie straciły swój dawny blask, ulegając potędze nowoczesności.

Pisarz ze skrupulatnością godną reportera notuje nazwiska spotkanych ludzi i ich osobiste historie. Opisuje domy oraz ich wnętrza – wciąż pachnące minioną, nieco zapomnianą już drobnomieszczańską troskliwością. To właśnie ten dualizm czasowy, to nieustanne zderzanie przeszłości z teraźniejszością, stanowi nieodparty urok tej książki.

Życie na Missisipi to nie tylko świetna rozrywka, ale też piękny, momentami rzewny dokument o świecie, który zniknął na zawsze. Gorąco polecam – nie tylko na długie wieczory!

Mark Twain, Epos rzeki Missisipi, [w:] Utwory wybrane, t. 4, tłum. Zofia Siwicka, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2022.

czwartek, 14 maja 2026

Zaproszenie do Książnicy Karkonoskiej



Szanowni Państwo,

w imieniu swoim oraz Alicji Dusińskiej – koordynatorki projektu wystaw „Debiuty Jeleniej Góry”

zapraszam na wystawę dwóch niezwykłych artystek:

„Czułość tworzenia. Wiosna nadal jest w nas”

Bohaterkami wystawy są mieszkanki domu opieki „Karkonoski Zakątek”,
które mimo wieku i życiowych doświadczeń nie przestały tworzyć, marzyć i dzielić się swoim wewnętrznym światem z innymi:

95-letnia Pani Zofia zabiera nas do swojego papierowego „Ogrodu Zofii”
— pełnego kolorowych kwiatów, słońc i drobnych dekoracji tworzonych z niezwykłą delikatnością.


Pani Krystyna natomiast poprzez rysunek i kolor pokazuje siłę człowieka,
który nawet po ciężkiej chorobie potrafi odnaleźć nową pasję i nową nadzieję.

Ta wystawa nie jest opowieścią o profesjonalnej sztuce.

To opowieść o człowieku.

O potrzebie tworzenia, która nie zna wieku.

O emocjach, które można zamknąć w kolorze, papierze i prostym geście dłoni.

20 maja 2026 r.

🕔 godz. 17:00

📍 Galeria Małych Form, Książnica Karkonoska (II p.), ul. Bankowa 27, Jelenia Góra

❤️ Obecność Państwa będzie dla naszych bohaterek największym prezentem
i dowodem, że nigdy nie jest za późno, by zostać docenionym i zauważonym.

🏡 Cykl „Debiuty Jeleniej Góry” od lat daje przestrzeń mieszkańcom,
którzy tworzą z pasji, często po cichu — w swoich domach, pokojach i codzienności.

🤝 Przypominamy, że „Debiuty Jeleniej Góry” zostały objęte patronatem honorowym przez:

panią poseł na Sejm Zofię Czernow


Prezydenta Jeleniej Góry Jerzego Łużniaka.



Jan Lercher

Kierownik Działu Regionalnego z Czytelnią

JCIiER „Książnica Karkonoska”, Jelenia Góra

czwartek, 16 kwietnia 2026

Ścieżka dendrologiczna w KANS

15 kwietnia członkowie Stowarzyszenia Literackiego W Cieniu Lipy Czarnoleskiej spotkali się w Karkonoskiej Akademii Nauk Stosowanych, by wyruszyć na wiosenną wyprawę ścieżką dendrologiczną. Wydarzenie zostało zorganizowane przez prezes Stowarzyszenia, Danutę Mysłek. Pogoda sprzyjała spacerowi, a świeża, intensywna zieleń podkreślała wyjątkowy charakter spotkania, łączącego przyrodę, naukę i literacką wrażliwość.

Naszym przewodnikiem był prof. Józef Zaprucki – członek Stowarzyszenia i wykładowca KANS, który w niezwykle przystępny, barwny i pełen pasji sposób opowiadał o mijanych gatunkach drzew. Jego wiedza, połączona z poczuciem humoru, sprawiła, że spacer stał się nie tylko lekcją dendrologii i ziołolecznictwa, lecz także inspirującą opowieścią o relacji człowieka z naturą.

Jednym z najciekawszych punktów trasy była daglezja zielona. Profesor Zaprucki zwrócił uwagę nie tylko na jej imponujące rozmiary, lecz także na właściwości lecznicze, o których często się zapomina. Igły daglezji zawierają olejki eteryczne o działaniu: przeciwzapalnym, antyseptycznym, wspomagającym drogi oddechowe, poprawiającym samopoczucie dzięki intensywnemu, żywicznemu aromatowi. Uczestnicy z zainteresowaniem wąchali igły i porównywali ich zapach z innymi gatunkami drzew iglastych.

Kolejnym przystankiem był dąb Fedora Sommera, drzewo o wyjątkowej wartości historycznej i przyrodniczej. Profesor przybliżył postać pisarza oraz znaczenie tego okazu dla lokalnej tradycji. Przy dębie zatrzymaliśmy się na dłużej — to miejsce sprzyja refleksji i rozmowom o roli drzew w kulturze, literaturze i pamięci zbiorowej.

Spacer zakończył się wspólną dyskusją o tym, jak kontakt z naturą wpływa na twórczość literacką. Wielu członków Stowarzyszenia podkreślało, że takie wyjścia pobudzają wyobraźnię i pozwalają spojrzeć na własne teksty z nowej perspektywy.

Wyjazd okazał się nie tylko okazją do poszerzenia wiedzy, lecz także do integracji i twórczej wymiany myśli. To spotkanie z pewnością zaowocuje nowymi wierszami, opowiadaniami i refleksjami.

Na zakończenie członkowie Stowarzyszenia udali się na wyśmienity obiad, który stał się miłym dopełnieniem całego wydarzenia.

Robert Bogusłowicz


















Pani Danusiu! Bardzo dziękujemy za świetny i intrygujący wykład oraz za przemiłe spotkanie! Warto było wyjść, rozprostować nogi i spędzić dobrze czas w sympatycznym gronie. 🥰 Dzisiejsze wyjście uważam za bardzo udane. Gratulujemy pomysłu "ścieżki dendrologicznej". Wyśmienity pomysł i jaka miła odmiana! 🥰 Pozdrawiamy z mężem, pięknego wieczoru 🙂

Aneta Ratyńska-Kmita

piątek, 3 kwietnia 2026

Życzenia Wielkanocne

 


Niech te święta bezgranicznej Jezusa miłości, transcendencji naszej niosą nam nadzieję na lepsze jutro, gdzie empatia i miłość będzie nadawać nam kierunek. Wesołego Alleluja Czytelnikom, Członkom Zarządu oraz Członkom Stowarzyszenia Literackiego w Cieniu Lipy Czarnoleskiej życzy prezeska Danuta Mysłek

wtorek, 24 marca 2026

21 marca 2026 r., Ośrodek HOTTUR w Borowicach

W sobotę, 21 marca 2026 r., w Ośrodku HOTTUR w Borowicach odbyło się Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Literackiego w Cieniu Lipy Czarnoleskiej. Obrady rozpoczęła Prezes Danuta Mysłek, witając wszystkich uczestników. Porządek zebrania został jednogłośnie przyjęty.

Podczas spotkania przedstawiono sprawozdania z działalności Stowarzyszenia, Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej za rok 2025. Wspomniano również osoby szczególnie zasłużone i bliskie środowisku literackiemu – Teresę Sosnowską oraz Alfredę Dziedzic. Omówiono także najważniejsze wydarzenia minionego roku, m.in. wieczór poetycki Mieczysławy Kłos‑Kuligowskiej, udział w uroczystości wręczenia Karkonoskiej Nagrody Literackiej oraz w wigilii w Muzeum Karkonoskim. Wszystkie sprawozdania zostały przyjęte bez uwag, a Zarząd otrzymał absolutorium.

W części dotyczącej planów na rok 2026 podjęto uchwałę o kontynuacji działalności Stowarzyszenia. Zaplanowano m.in. wydanie kolejnego almanachu oraz wprowadzenie comiesięcznych spotkań członków, poświęconych wspólnej lekturze i dyskusji. Spotkania będą odbywać się w Zameczku ODK lub w Książnicy Karkonoskiej. Zgłoszono również propozycję projektu literackiego, w ramach którego członkowie opracują historie swoich rodzin i korzeni. Prezes Stowarzyszenia oraz Janina Lozer zdały relację z obchodów 90. rocznicy urodzin naszej członkini, Krystyny Stefańskiej, które odbyły się w Domu Pomocy Społecznej „Pogodna Jesień” w Jeleniej Górze-Cieplicach. Uroczystość miała wyjątkowy, ciepły charakter. Podkreślono zaangażowanie personelu oraz radość Jubilatki z obecności przedstawicielek Stowarzyszenia. Następnie odbył się konkurs na wiersz, w którym nagrodzono Urszulę Musielak, Jerzego Tańskiego, Janinę Lozer oraz Mieczysławę Kłos‑Kuligowską.
Robert Bogusłowicz

















poniedziałek, 16 marca 2026

90 urodziny Krystyny Stefańskiej

W dniu 12 marca br. nasza koleżanka po piórze – Krystyna Stefańska obchodziła 90 urodziny w Domu Pomocy Społecznej „Pogodna jesień” z siedzibą przy ulicy Leśnej w Jeleniej Górze.

Krystyna na kilka dni przed urodzinami zdradziła mi, że nie spodziewa się raczej nikogo w tym dniu u siebie. A, że jest osobą samotną, podjęłam decyzję zorganizowania Jej urodzin, by miała poczucie, że nie jest osobą zapomnianą, a bliską sercu.

Po przemyśleniu smutnej informacji pozyskanej od Krystyny wykonałam telefon do Pani Renaty Chmielewskiej dyrektorki Domu Pomocy Społecznej „Pogodna Jesień”, uzgadniając z nią przebieg i charakter urodzinowego wydarzenia. Nie zawiodła brakiem elastyczności Pani Dyrektor, pomimo że przybyło trzech dodatkowych gości.

Największą dla mnie radością była radość Krystyny, która tu trafiła po upadku i braku możliwości prowadzenia życia w domu jak dotąd samotnie z powodu braku możliwości poruszania się.

Załączone fotki oddają przebieg urodzinowych zdarzeń.

Odwiedziłam tu też przy okazji Sławomirę Koronę – Szatkowską, autorkę almanachów wydanych pod auspicjami naszego stowarzyszenia.
 
 *
 
Szanowni Państwo, Kochana Jubilatko, dzisiejszy dzień jest wyjątkowy – Krystyno świętujemy 90 lat Twojego życia, które są piękną opowieścią o sile, mądrości i miłości, jakie Tobie w życiu towarzyszyły.

To 90 lat wspomnień, doświadczeń, przeżyć oraz chwil, które ukształtowały nie tylko Ciebie, ale i wszystkich, którzy mieli szczęście Cię poznać, spisałaś na kartach książki zatytułowanej „Inspirowane nie tylko pandemią” w 2020 roku.

Treści tej książki, Twoje wewnętrzne opowiadania stanowią świadectwo nieprzypadkowej działalności. Bloki tematyczne, dowodzą o wachlarzu spraw, które autorkę zainspirowały do zapisania historii minionych czasów widzianej Jej oczami:

- Czas żniw covidu – 19;

- Zmiana nastroju;

- Proza życia zamiast aneksu;

- Zachowane w pamięci.

Patrząc na Ciebie Krystyno, widzę człowieka, który potrafił cieszyć się drobiazgami, pokonywać trudności z podniesioną głową i dzielić się dobrem bez oczekiwania niczego w zamian. Twoje życie Krystyno jest dowodem na to, że prawdziwe bogactwo mierzy się nie w rzeczach, ale w sercach, które udało się poruszyć.

Dziś, w tym wyjątkowym dniu, należącym wyłącznie do Ciebie, w 90 urodziny pragnę Ci podziękować – za Twoje ciepło, mądre rady, poczucie humoru i obecność, które są warte wyjątkowej uwagi.
Życzymy Ci tu wszyscy zebrani, aby każdy kolejny dzień był pełen spokoju, zdrowia i radości, a uśmiech nigdy nie znikał z Twojej twarzy.
Niech Twoje serce bije w rytmie szczęścia, a każdy poranek przynosi nową dawkę nadziei i miłości.

Sto lat… a właściwie – jeszcze wielu pięknych lat przed Tobą!

Z podziwem i szacunkiem dla Ciebie Danuta Mysłek
A.D. 2026-03-12



Co dziś u Krystyny?

W tej drobnej posturze siła i walka o jutro nieustanna
Jak upadnie i coś złamie, więdnie jak zaniedbany kwiat
Zakwita na powrót, jak na nogi staje
I o własnych siłach w domku bryka
Tęskni za czterema ścianami swojego mieszkanka
z nadzieją każdego dnia czeka, kiedy z „Pogodnej Jesieni” –
Domu Opieki Społecznej uda jej się do domu powrócić

Ileż metalu ona musi dźwigać, by kości były w całości

Doświadczyła czasu przemijania, który z pogodą ducha przyjmuję
Jest człowiekiem, którego Pan Bóg stworzył, by mową swą dawał nadzieję
I ona ten dyskurs trzyma.



A.D.2026

Danuta Mysłek

















niedziela, 1 marca 2026

Porządek Walnego Zebrania Członków

 

Stowarzyszenia Literackiego w Cieniu Lipy Czarnoleskiej

który zostanie przeprowadzony w dniu 21 marca 2026 r. w Ośrodku HOTTUR w Borowicach godz. 12.00 

(drugi termin w przypadku braku kworum godz. 12.30),


  1. Otwarcie zebrania.

  2. Przyjęcie porządku zebrania

  3. Wybór przewodniczącego zebrania i protokolanta.

  4. Podjęcie decyzji w sprawie sposobu głosowania.

  5. Sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia Literackiego w Cieniu Lipy Czarnoleskiej za rok 2025.

  6. Wybór komisji mandatowo-skrutacyjnej.

  7. Stwierdzenie ważności walnego zebrania.

  8. Sprawozdanie Zarządu z działalności Stowarzyszenia w 2025 roku.

  9. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej za rok 2025.

  10. Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia sprawozdania Zarządu i Komisji Rewizyjnej oraz udzielenia Zarządowi absolutorium.

  11. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia Sprawozdania Finansowego Stowarzyszenia za rok 2025.

  12. Podjęcie uchwały w sprawie dalszej działalności Stowarzyszenia.

  13. Wolne wnioski.

  14. Zamknięcie obrad.



środa, 24 grudnia 2025

Życzenia świąteczne dla literatów i nie tylko

 

Czas oczekiwania, narodzin Jezusa — Jezusa, który nas umiłował takimi, jakimi jesteśmy z bagażem niedoskonałości. W dynamicznym chaosie, w którym przyszło nam żyć, prośmy o łaski empatii, miłości — która jest światłem życia dla bliźniego i dla nas. Bądźmy dla siebie czymś więcej niż tylko figurami obok innych grającymi role obojętności, niezrozumienia. Życzę Wam przede wszystkim Kochani dużo dobrego zdrowia, niech miłość i dobro wyznacza Wam droga.

Prezes Stowarzyszenia Danuta Mysłek oraz Zarząd.

poniedziałek, 8 grudnia 2025

Wigilja w Muzeum Karkonoskim

Stowarzyszenie Literackie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej zostało zaproszone na Wigilię Ekumeniczną do Muzeum Karkonoskiego. I byliśmy.